
fot. Jan Bogacz /TVP/PAP
Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Janusza Michałowskiego — wybitnego aktora teatralnego i filmowego, a dla nas przede wszystkim Sąsiada, Przyjaciela i strażnika pamięci o Izabelli Cywińskiej.
Przez blisko pół wieku tworzyli z Izabellą niezwykły związek oparty na miłości, wzajemnym szacunku i wspólnej pasji do sztuki. Po odejściu Izabelli to właśnie Janusz był osobą, która najpiękniej potrafiła opowiadać o Jej życiu, pracy i marzeniach.
Dla nas pozostanie przede wszystkim człowiekiem niezwykle życzliwym. Zawsze otwartym na rozmowę, serdecznym i wdzięcznym za każdy gest pamięci o swojej Żonie. Wielokrotnie przy herbatce, wspominał dawne czasy, opowiadał o teatrze, przyjaciołach i wspólnym życiu z Izabellą.
Cieszył się z każdej inicjatywy upamiętniającej Jej dorobek. Był dumny, że w miejscu, które przez lata było ich domem, rodzi się idea kulturalnego zakątka i przyszłego Saloniku Pamięci Izabelli Cywińskiej.
Szczególnie lubił chwile, gdy odwiedzali go dawni koledzy z teatru. Wtedy wspomnienia ożywały na nowo, a mieszkanie przy Piwnej ponownie stawało się miejscem rozmów o sztuce, życiu i ludziach.
Jego małą ojczyzną był Augustów, którego albumy lubił oglądać i wspominać dawne ścieżki po Puszczy Augustowskiej i na jeziorach, gdzie wspólnie z Izą spędzali prawie 50 wakacji.
Janusz Michałowski często powtarzał, jak wielką wartością jest samo życie. I chyba właśnie tak chciał je przeżywać — z ciekawością świata, życzliwością wobec sąsiadów i wdzięcznością za każdy dzień.
Dziękujemy za wszystkie rozmowy, wspomnienia i dobroć, których mieliśmy zaszczyt doświadczyć.
Żegnaj, Januszu.
Marta Zajdel
— inicjatorka upamiętnienia Izabelli Cywińskiej
Członkowie Oddziału Stare Miasto Towarzystwa Przyjaciół Warszawy
Zarząd Główny Towarzystwa Przyjaciół Warszawy